fbpx

Muzeum Historii Ubioru w Poznaniu

Gorset kąpielowy w XIX wieku

W ostatnich dwóch dekadach wieku XIX i na początku wieku XX elegancka, ale przede wszystkich przyzwoita kobieta powinna do ubrania kąpielowego nosić gorset. Jedynie niezwykle szczuple Panie mogły sobie pozwolić na jego brak.

Gorset miał podkreślać figurę, zapewniać swobodę ruchów oraz wsparcie dla kręgosłupa. Pod koniec XIX wieku talia na stałe ściśnięta gorsetem na tyle mocno zakorzeniła się w świadomości społeczeństwa, że nie można było z tego krępującego ubioru obejść się nawet w morskiej kąpieli.

Na taką sytuację miał wpływ także rodzaj ubioru kąpielowego, który był bardzo rozbudowany. Składał się zazwyczaj z obszernych tunik, długich spodni, kombinacji-kombinezonów ze spódnicami oraz pończoch oraz specjalnych butów kąpielowych. Wszystkie elementy były wykonane z dość grubych tkanin wełnianych lub bawełnianych, zazwyczaj w ciemnych kolorach z jasnymi lub czerwonymi dekoracjami. Buty wykonywane były z tkaniny, nie ze skóry, żeby umożliwić ich szybkie i bezproblemowe suszenie. Najczęściej były to buty, które przysznurowywano do nogi, inaczej w trakcie chodzenia w wodzie mogłyby się łatwo zsunąć. Nie był to ubiór, który wdzięcznie podkreślał figurę kobiety zażywającej kąpieli. W trakcie zanurzenia w wodzie, nadymał się, a po wyjściu z niej oblepiał ciało i zwieszał się niezbyt elegancko.

O ile strój kąpielowy można było w miarę łatwo utrzymać w dobrym stanie, o tyle sprawa z gorsetem była problematyczna. Ideą gorsetu jest wyszczuplenie i wymodelowanie tali i torsu. Jednak jako, że kąpiel wymaga większej swobody ruchów gorset nie powinien ich ograniczać. Trudne było wykonanie gorsetu, który modelował sylwetkę, umożliwiał dużą swobodę ruchów i nie rdzewiał po namoczeniu w morskiej słonej wodzie. Jeszcze jedną ważną cechą dobrego gorsetu kąpielowego była możliwość szybkiego zakładania i ściągania go. Było to bardzo ważne zwłaszcza podczas przebierania się z mokrych ubrań, gdyż była to czynność, którą należało wykonać szybko, żeby nie doprowadzić do przeziębienia. Kąpiel była dobra dla zdrowia dopóki przebywało się w wodzie, po wyjściu z niej należało jak najszybciej się osuszyć i przebrać. Z resztą spacerowanie w mokrej wełnianej tunice z długą spódnicą, w mokrych pończochach i mokrych butach nie należało do najprzyjemniejszych form spędzania wolnego czasu.

Na przełomie wieków powstały liczne patenty wprowadzające wiele ciekawych usprawnień konstrukcyjnych w gorsetach kąpielowych.

Większość z nich miała tylko jedno zapięcie, w odróżnieniu tych noszonych na co dzień, które miały zapięcie z przodu i sznurowanie z tyłu. Często były wykonywane z tkaniny wełnianej np. jak egzemplarz zachowany w Metropolitan Muzeum w Nowym Yorku.


Patent Kate Hatch z 1906 roku wprowadza szereg usprawnień w gorsetach, między innymi zakłada, że tunele na fiszbiny powinny być wykonane z tkaniny, która jest pokryta gumą wulkanizowaną. Dzięki temu zabiegowi metalowe fiszbiny zamknięte były całkowicie w tunelu, który był nieprzemakalny dla wody i miały szansę dłużej opierać się wpływowi słonej morskiej wody. Dodatkowo Pani Hatch wprowadziła otwory w konstrukcji gorsetu, które pozwalają na swobodną cyrkulację wody i umożliwiają większą swobodę ruchów.

Z kolei patent zarejestrowany w 1911 roku przed Davida McCullough wprowadza jako innowację zapięcie, które umożliwia szybkie zakładanie gorsetu. Ponadto zapewnia stabilne wsparcie i wyszczuplenie talii, a także równocześnie usuwa nacisk na brzuch dzięki z pasom do pończoch wszytym przy dolnej jego krawędzi. Składa się z jednej części z paskami w talii, które krzyżuje się na plecach i zapina z przodu. Konstrukcja gorsetu zakłada przewężenie w tali i szersze partie wokół biustu i bioder, a specjalny układ fiszbin zapewnia odpowiedni kształt ubioru.

Po zakończeniu I wojny światowej gorsety kąpielowe odchodzą dość szybko w zapomnienie, gdyż ubranie kąpielowe zaczyna być coraz bardziej skrócone i zredukowane tylko do jednej warstwy stroju wykonanego z elastycznego materiału. Redukcja powierzchni ciała zakrytej tkaniną kostiumu kąpielowego od lat 20. XX wieku stale się zmniejsza i doszła do punktu, od którego wkrótce możemy spodziewać się początków odwrotnego procesu 🙂 .